25 kwietnia 2015

Tofikowo Ikeę urządzi:)

Strandmon IKEA w kolorze szarym....Marzył mi się baaardzo długo. Raz nawet po niego pojechaliśmy i okazało się, że się skończyła seria:) Pfff...I faktycznie przez moment go nie było. Wtedy zapadła decyzja że jak powróci będzie nasz!

ALE kilka dni po zakupie a przed narodzinami Potomka pojawiła się wizja wszędobylskich plam. No bo przecież jest najwygodniejszy do karmienia. Wolałam dmuchać na zimne i z taaakim wielkim brzuchem jak słoń uszyłam mój pierwszy w życiu pokrowiec na fotel:) A teraz to już sobie nie wyobrażam pokoju dziecka bez niego:)

12 kwietnia 2015

Tuning wózka

Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. A już na pewno jeżeli chodzi o wózek dla dziecka. Bardzo się cieszę, że odziedziczyliśmy Mutsy Transportera, ale jako że Tofik-junior ma być trzecim dzieckiem w nim wychowywanym należało poczynić pewne przygotowania. Generalne pranie bardzo pomogło i odświeżyło gondolkę. Co prawda nie jest stworzona do prania bo dno jest drewniane z wstawkami z takiej jakby pianki, ale wyjścia nie było więc wózek dostał solidny prysznic. Nic się nie popsuło i po suszeniu na słońcu wyglądał jak nowy. Za to wypełnienie gondoli i prześcieradełko były dość zużyte i zmechacone więc podjęłam się uszycia całości od nowa. Trochę zabawy z tym było, bo jednak wprawy za dużej nie mam. Także kosztowało mnie to dużo cierpliwości ale efekt jest zadowalający:)

Making of... Przy okazji powstało prześcieradełko w sowy.

19 marca 2015

Kot Felek

Feluś powstał bardzo spontanicznie:) Miałam ogromny problem ze stworzeniem jego miny - każda wydawała mi się boska, ale na aż taką ilość jaką podpowiadała mmi wyobraźnia nie mogłam sobie pozwolić. Może kiedyś....

28 lutego 2015

Słoniczka Weroniczka

Słoniczka Weroniczka powstała z Misią Justysią na Gwiazdkę 2014 jako pierwsze ever uszyte zabawki. NIestety zdjęcia Misi zaginęły (a taka była piękna w swej tiulowej spódnicy). Weroniczka została odkopana na telefonie brata i z uwagi na jej korzenie pozwolę sobie ją zaprezentować.



6 lutego 2015

Królik z rękawa

Królik bez nazwy

Nie ma imienia. I już chyba miał nie będzie. Ale nic to! I tak słodziak z niego. Powstał  z rękawa starego swetra i jakiejś starej letniej koszulki. Kto by pomyślał:)



16 stycznia 2015

Osioł Mrówkojad

I...oooooo!

Jest i Osioł. 
Mój M. stwierdził, że chyba żartuję bo wygląda raczej jak mrówkojad. Ale co on tam się zna! Pff! Jestem z niego dumna!

22 grudnia 2014

Domowe stroiki

Z pozostałości ozdób, które wykonałam na choinkę postanowiłam zrobić stroiki:) Te bardziej klasyczne powędrowały jako prezenty dla rodziny, natomiasc wieniec na drzwi oraz świecznik w wazonie zdobią dzielnie nasze małe mieszkanko...Szczerze mówiąc, jestem zaskoczona że tak niewielkim nakładem pracy w ciągu jakiś 20 minut udało się stworzyć takie małe cudeńka:)


Wieniec jako stroik
Wieniec na drzwiach

Klasyczny stroik - prezent dla babci:)