16 stycznia 2016

MObil origami

Co robi przyszła mama na 3 dni przed porodem...? Składa origami:)))
I oto wyszło z tego składania takie cudo, które ciągle bardzo mi się podoba. Mobil pięknie się porusza przy każdym, nawet lekkim ruchu powietrza. Obawiałam się o jego trwałość, ale sprawdza się całkiem nieźle. Narazie tylko jeden żuraw ucierpiał przez ciekawość małych rączek, ale było już kilka sytuacji wymagających refleksu rodzica bo niemowlaki to jednak cwane (i szybkie) bestie są!


17 grudnia 2015

Mufka do wózka

Mufka powstawała długo. Bardzo długo. Zanim się uszyta zdążyłam kilka razy zmarznąć na kość. Ale oto jest. Z resztek materiałów które były pod ręką więc może nie jest najcudniejsza ale ważne że ciepła i komponuje się z wnętrzem wózka. Aha, jest na rzepy bo napy dla mnie to jeszcze czarna magia. Zdają egzamin, gdyby ktoś rozważał.

22 października 2015

MetkoStwór

Ulubiona zabawka mojego Synka! Nie wierzyłam w fenomen obecnych wszędzie zabawek z metkami. A jednak! Doskonała do ślinienia, żucia, gryzienia i miętoszenia wszelakiego. Łatwo się pierze. Ideał!

1 października 2015

Zółwie na arbuzowym minky

Cienki kocyk z żółwiami na arbuzowym minky. Służył nam przez calutką jesień w gondolce i na wszelakich eskapadach. Milutki i kolorowy. Kiedy Tofik-Syn zaczął lepej widzieć kolory, uśmiechał się do niego i gładził żółwie rączką:)



4 września 2015

Helenka

Helka i jej długie nogi pojawiły się jako zapotrzebowanie na obiekt do ślinienia i gryzienia. Jej nogi skrywają nie jedną tajemnicę...(np. szeleszczą albo dzwonią i takie tam bajery).




18 lipca 2015

Sowa Stefan

Spróbowałam! Odważyłam się i uszyłam moją pierwszą zabawkę! Ciąża jednak motywuje (poza tym że cierpię na wszelkiej maści problemy żołądkowe, śpiączkę i nie mam siły rano wstać z łóżka).
Oto jest! STEFEK! To była miłość od pierwszego wejrzenia. A potem powstał jeszcze STefan 2 i Stefan 3:)

22 maja 2015

Prześcieradełka do wózka i łóżeczka

Mogłabym je szyć i szyć. Bo zmieniają całkowicie wystrój łóżeczka i całego pokoju lub charakter wózka. Tylko niech mi ktoś powie jak prosto i szybko wycinać idealne prześcieradłowe prostokąty? Grrr...



9 maja 2015

Kocyk lotniczy

Marzył mi się wystrój pokoju niemowlęcego z motywem lotniczym. Samoloty retro na ścianach, zdjęcie Malucha w czapce pilotce, drewniane samoloty-zabawki... Nie wyszło, ale jako namiastkę tych niedoszłych planów powstał kocyk na błękitnym milusim minky w serduszka (niestety zdjęcia są kiepskie i w ogóle nie oddają kolorystyki minky).

25 kwietnia 2015

Tofikowo Ikeę urządzi:)

Strandmon IKEA w kolorze szarym....Marzył mi się baaardzo długo. Raz nawet po niego pojechaliśmy i okazało się, że się skończyła seria:) Pfff...I faktycznie przez moment go nie było. Wtedy zapadła decyzja że jak powróci będzie nasz!

ALE kilka dni po zakupie a przed narodzinami Potomka pojawiła się wizja wszędobylskich plam. No bo przecież jest najwygodniejszy do karmienia. Wolałam dmuchać na zimne i z taaakim wielkim brzuchem jak słoń uszyłam mój pierwszy w życiu pokrowiec na fotel:) A teraz to już sobie nie wyobrażam pokoju dziecka bez niego:)

12 kwietnia 2015

Tuning wózka

Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. A już na pewno jeżeli chodzi o wózek dla dziecka. Bardzo się cieszę, że odziedziczyliśmy Mutsy Transportera, ale jako że Tofik-junior ma być trzecim dzieckiem w nim wychowywanym należało poczynić pewne przygotowania. Generalne pranie bardzo pomogło i odświeżyło gondolkę. Co prawda nie jest stworzona do prania bo dno jest drewniane z wstawkami z takiej jakby pianki, ale wyjścia nie było więc wózek dostał solidny prysznic. Nic się nie popsuło i po suszeniu na słońcu wyglądał jak nowy. Za to wypełnienie gondoli i prześcieradełko były dość zużyte i zmechacone więc podjęłam się uszycia całości od nowa. Trochę zabawy z tym było, bo jednak wprawy za dużej nie mam. Także kosztowało mnie to dużo cierpliwości ale efekt jest zadowalający:)

Making of... Przy okazji powstało prześcieradełko w sowy.

19 marca 2015

Kot Felek

Feluś powstał bardzo spontanicznie:) Miałam ogromny problem ze stworzeniem jego miny - każda wydawała mi się boska, ale na aż taką ilość jaką podpowiadała mmi wyobraźnia nie mogłam sobie pozwolić. Może kiedyś....

28 lutego 2015

Słoniczka Weroniczka

Słoniczka Weroniczka powstała z Misią Justysią na Gwiazdkę 2014 jako pierwsze ever uszyte zabawki. NIestety zdjęcia Misi zaginęły (a taka była piękna w swej tiulowej spódnicy). Weroniczka została odkopana na telefonie brata i z uwagi na jej korzenie pozwolę sobie ją zaprezentować.



6 lutego 2015

Królik z rękawa

Królik bez nazwy

Nie ma imienia. I już chyba miał nie będzie. Ale nic to! I tak słodziak z niego. Powstał  z rękawa starego swetra i jakiejś starej letniej koszulki. Kto by pomyślał:)



16 stycznia 2015

Osioł Mrówkojad

I...oooooo!

Jest i Osioł. 
Mój M. stwierdził, że chyba żartuję bo wygląda raczej jak mrówkojad. Ale co on tam się zna! Pff! Jestem z niego dumna!

22 grudnia 2014

Domowe stroiki

Z pozostałości ozdób, które wykonałam na choinkę postanowiłam zrobić stroiki:) Te bardziej klasyczne powędrowały jako prezenty dla rodziny, natomiasc wieniec na drzwi oraz świecznik w wazonie zdobią dzielnie nasze małe mieszkanko...Szczerze mówiąc, jestem zaskoczona że tak niewielkim nakładem pracy w ciągu jakiś 20 minut udało się stworzyć takie małe cudeńka:)


Wieniec jako stroik
Wieniec na drzwiach

Klasyczny stroik - prezent dla babci:)


20 grudnia 2014

Ozdoby choinkowe

W tym roku zagościła u nas pierwsza choinka. Trochę z oszczędności a trochę z braku czasu na bieganie po sklepach i szukanie ozdób zagościły na niej ekobombki:) Z orzechów, pomarańczy, mandarynek, cynamonu i anyżu.
Aha, co do stojaka na choinkę, tudzież donicę, jest nim aluminiowe wiadro z LeroyMerlin.
Cudnie się moim zdaniem komponuje z tą niewielką, żywą choinką.

18 grudnia 2014

Dekoracje świąteczne

Ostatnio spotkałam się z super alternatywą dla tradycyjnych lampek choinkowych - lampki na baterie! Rewelacja, cena 7 pln i brak potrzeby umieszczania ich przy gniazdku:) Zainspirowana tym "cudem" postanowiłam stworzyć kilka prostych dekoracji:)

13 grudnia 2014

Paski, paski

Pomysł skonstrułowania obrusa oraz poduszek na krzesła pojawił się już dawno. Ale jak to bywa, gorzej było znaleźć czas na realizację. Nie mogłam też zdecydować się na materiał. W końcu podczas wizyty w Ikei padło na paski... duużo pasków:) I oto powstały w pocie czoła, jako pierwszy projekt z użyciem maszyny do szycia, cztery poduszki oraz okrągły obrus.





8 grudnia 2014

Zimowa świeca

Powstała ze zwykłej białej okrągłej świecy z Ikei, mandarynek, anyżu oraz wstążki:) Tadaaaam!


5 grudnia 2014

Poducha gigant - czyli ciążowy rogal

Aaa...wkurzyłam się na ceny tych wszystkich poduch, rogali itp i postanowiłąm zrobić sobie własną. Nie żałuję! Jest mega wygodna, podpiera kark, można się w nią wtulić, podłożyć pod nogi...